EFC

Aktualności

10.08.2021

Wakacje Programu Stypendialnego Horyzonty za nami

Lipiec spędziliśmy na Pojezierzu Olsztyńskim w ośrodku położonym w lesie i nad przepięknym jeziorem morenowym Pluszne Wielkie. Mając na uwadze sytuację epidemiczną w kraju, podzieliliśmy wyjazd na dwa turnusy. Wszyscy z nas – zarówno 122-osobowa grupa stypendystek jak i stypendystów Horyzontów, która zjechała tu z całej Polski, kadra koordynatorów oraz zaproszeni goście – przekraczając bramę ośrodka szkoleniowo-wypoczynkowego „Perkoz”, poddawani byli testowi na koronawirusa. Szczęśliwie dla nas, wszyscy też byliśmy zdrowi i na czas wakacji mogliśmy zapomnieć o epidemii.

Pomagały nam w tym lekcje żeglarstwa prowadzone przez kadrę instruktorów i kończone regatami. Po Plusznem halsowaliśmy na malutkich Optymistach, zwinnych Omegach, ale i na dwumasztowych Dezetach. Choć ich nazwa – DZ – pochodzi od zawołania: „Dziesięć Załogi”, to na pokład mogą zabrać nawet dwunastkę i tak też się działo. Dezety były oblegane, ale żaglówki miały swoją silną konkurencję – kajaki. Komu wody było mało, mógł rozegrać mecz piłki wodnej albo pływać wpław pod czujnym okiem ratownika.

Pluszne poznaliśmy doskonale. Od strony wody, ale i lądu. Codziennie inna grupa wyruszała z trenerem w trasę wokół jeziora na rowerach. Jednym się ta sztuka udawała, inni zawracali, zadowalając się krótszą pętlą. Wycieczki dostosowywaliśmy do naszych potrzeb, samopoczucia, pogody. Ta była w większości znakomita. Jeśli padało, to zwykle w nocy, poranki wstawały słoneczne.

Nasze głowy podczas wakacji Horyzontów odpoczywały, ale to nie znaczy, że nie szukaliśmy aktywności, które nas rozwijają, budują wartości, wzmacniają. Do „Perkoza” zaprosiliśmy gości, a prowadzone przez nich warsztaty biły rekordy frekwencji. Pod okiem aktywistek i aktywistów z organizacji ekologicznej Greenpeace Polska szkoliliśmy się w podejmowaniu skutecznych działań bez użycia przemocy. Przeprowadziliśmy symulowany protest przeciwko hipotetycznej, nielegalnej wycince lasu wokół ośrodka, w którym spędzaliśmy wakacje Horyzontów. Na kajakach i z transparentami wypłynęliśmy na środek jeziora. Wiemy już, w jaki sposób organizować bezpośrednie działania obywatelskie i je komunikować. Gdzie szukać sprawdzonych informacji i sojuszników. Wreszcie, jak zadbać o bezpieczeństwo podczas organizowanych wydarzeń. To wspaniałe uczucie umieć zabrać głos w sprawie, w którą się wierzy i zostać usłyszanym.

Właśnie tego, jak mówić, by być słuchanym i oswoić lęk przed wystąpieniami publicznymi – prowadzenia debat uczyła nas Fundacja Polska Debatuje. Te trzy słowa: twierdzenie, uzasadnienie, przykład – wyznaczały nam bezpieczne ramy w gorących dyskusjach i sporach. Pomagały wypracować kompromis, znaleźć wspólny język. 

Na języki też znaleźliśmy chwilę. W podstawy greckiego wprowadzał nas Łukasz Stępień, jeden z alumnów Programu Stypendialnego Horyzonty. Konkurs wiedzy o patronie Fundacji – profesorze Romanie Czerneckim, poprzedzony wspomnieniami Marka Michalewskiego, trafił nam wprost do serc. Plakat stworzony na warsztatach artystycznych zorganizowanych przez Agatę Bańkowską z Fundacji Rodziny Staraków miał dobre parę metrów długości – to pokazuje skalę zaangażowania.

 

Obejrzyj film z wakacji Horyzontów.

 

Hity dyskotek musiały milknąć po dwudziestej drugiej, jezioro jest bowiem strefą ciszy. W ciszy rozgrywaliśmy turnieje szachowe. Stypendystki i stypendyści mieli szansę zmierzyć się w potyczkach z Igorem Czerneckim, przewodniczącym Rady Fundacji. Te pełne napięcia boje stały się niepisanym punktem planu naszych dni. Wyczekiwanym i inspirującym. Wykład dr. Czerneckiego o filozofii Alexisa Tocqueville'a przerodził się w głęboką rozmowę o demokracji.

Wakacje Horyzontów były wspaniałym przyczynkiem do integracji. Poznaliśmy się bliżej, dzieliliśmy emocje, które teraz wracają do nas żywym i dobrym wspomnieniem. Lipiec zostawił po sobie radość i budujące poczucie wspólnoty.